Blog > Komentarze do wpisu
Nie wódź się sam na pokuszenie

Każdy, kogo spytać twierdzi że na niego reklamy – i szeroko pojęty marketing – nie mają wpływu. Pewnie ten i ów ma rację, do pewnego stopnia. Generalnie jednak jakoś tak się składa że firmy nadal wydają miliardy na reklamę więc w skali makro ta reklama musi być skuteczna. A to znaczy że i w skali mikro musimy, po prostu statystycznie rzecz biorąc musimy, czasami jej ulec. Pewnie często w nieświadomy sposób.

Dlatego najlepiej maksymalnie odciąć się od reklamowego przekazu. Zmieniać kanał jak lecą w telewizji, nie klikać w necie w reklamowe linki, nie czytać promocyjnych gazetek i ulotek (ale, przy okazji apeluję, brać je na ulicy – rozdawacz też człowiek i musi na życie zarobić – wiem osobiście jaka to ciężka i niewdzięczna praca).

A już szczególnie powinniśmy unikać wszelkich form marketingu bezpośredniego. Podstawowym założeniem technik tego rodzaju jest skłonienie nas do zakupu pod wpływem impulsu, a więc bez odpowiedniego zastanowienia. Jeżeli sam sprzedawca ocenia że po poddaniu dłuższej ocenie jego produkt nie będzie wyglądał na warty zakupu…

Dlatego nie dajmy się skusić na różne „darmowe” prezenty które potem będą się kurzyły i zajmowały miejsce na półkach i omijajmy szerokim łukiem znajomych którzy dzwonią do nas z propozycjami jakichś „okazyjnych” zakupów tudzież „niezobowiązujących” udziałów w prezentacjach. Jeżeli sami nie szukamy jakiegoś produktu albo usługi, innymi słowy, jeżeli sami nie inicjujemy kontaktu w sprawie jego potencjalnego zakupu (idąc na przykład do sklepu) – to znaczy że w danym momencie życia ów produkt lub usługa nie jest nam najwyraźniej potrzebny. Godząc się na kontakt z bezpośrednim sprzedawcą, idąc na prezentację itp. wystawiamy się niepotrzebnie na pokuszenie, ryzykujemy że ktoś nas omota przy pomocy psychologicznych sztuczek i pod wpływem nastroju chwili kupimy coś, co jest nam zbędne.

czwartek, 04 marca 2010, marcinhorala
Tagi: Psychologia

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu: