RSS
piątek, 23 kwietnia 2010
Metoda drobnych przelewów

W amerykańskiej blogosferze personal finance natknąłem się na sposób na oszczędność, którego sam nie stosuję – ale być może dla kogoś okaże się przydatny.

Skorzystać z niego mogą tylko posiadacze kont internetowych z darmowymi przelewami. Zasada jest bardzo prosta – kiedy tylko uda nam się jakoś zaoszczędzić parę złotych, od razu przelewamy je na konto oszczędnościowe. Byliśmy głodni, chcieliśmy kupić hot-doga ale się powstrzymaliśmy – robimy przelew na 4 złote. Nie kupiliśmy rano gazety – 1,5 na konto oszczędnościowe. I tak dalej. Oczywiście uwzględniamy tu realne wydatki, które w innych okolicznościach byśmy ponieśli, żeby nie było jak w tym dowcipie: „Zaoszczędziłem dziś dwa złote – zamiast jechać autobusem pobiegłem za nim.  - Ty głupku, gdybyś pobiegł za taksówką zaoszczędziłbyś trzydzieści.”

Myślę, że taka taktyka wiążąca wyrzeczenie z automatycznym efektem dla naszych oszczędności – oraz widok codziennie rosnącego konta oszczędnościowego – mogą być skutecznymi motywatorami.